17
Gr
Wandale zniszczyli rezerwat na kilkadziesiąt lat
17.12.2013 22:38

Drzewa i ściółka leśna naszego rezerwatu zostały zniszczone przez wandali. Miejsce ich libacji znajduje się przy wejściu do rezerwatu. Melina jest oznaczona napisem "ŁYNA -STREET WORKOUT". Nie wiem czy "sportowcy" wiedzą co to jest "street workout"; ale to nie ważne. Zniszczone zostały drzewa. Niektóre poobdzierane z kory, poprzebijane na wylot gwoździami jeszcze inne powycinane przy samej ziemi. Ściółka leśna zniszczona tak jakby zgrabiona (Może tam należy się doszukać sekty, bo została zniszczona ściółka na planie okręgu). Palone ognisko. Liczne śmieci, przede wszystkim butelki po alkoholu, porozrzucane w promieniu 50 m. I prawdopodobnie zniszczona została któraś z barierek w rezerwacie, ale niestety nie udało mi się ustalić tego miejsca.

Za dewastowanie drzewostanu, ściółki leśnej, czy nawet zbaczanie z wyznaczonego szlaku można dostać karę do 4000 PLN. Czego nie wolno robić w lesie można znaleźć w Ustawie o Lasach, Art. 30, ust.1 pkt 3.

Niestety jedyną smutną lekcją przyrody w kontekście tych wydarzeń jest bezkarność osób odpowiedzialnych za niszczenia. Farba na tych drzewach pozostanie jeszcze przez wiele lat, szpecąc cenny krajobraz w Rezerwacie Źródeł Rzeki Łyny. Jej usunięcie jest niemożliwe bez ingerencji w wiekowy drzewostan, a ślady po tej bezmyślnej „zabawie” pozostaną odciśnięte w korze już na zawsze.

                                                                                                  Artykuł i zdjęcia internauty: Rafał Burkiewicz


powered by Beepworld.pl